.

Wargi zbyt zziębnięte
Żeby paplać –
Wiatr jesienny.

Basho

Na kolanach turkocze zaspany, rozciągnięty wygodnie kot, w czajniku powoli stygnie gorący jeszcze Darjeeling, a za oknem szeleści jesień. To wyśmienity czas na to, by zapaść się w gąszczu zdań i raczyć Was przydługim monologiem lub zwyczajnie podzielić się z Wami jakąś pełną słów treścią. Zamiast tego powiem po prostu „miło mi” i „dziękuję” – za prawie cztery lata Waszej obecności, zagięć przestrzeni i czasu, tysiące muzyko-dźwięków, za niekończące się rozmowy i przydługie czasem milczenia, za partie planszówek, za magię, energię i dobroć, za każdą z możliwych emocji i wszystko inne, co z Waszą bytnością w Teorii się wiąże.

Za miesiąc, może dwa obchodzimy kolejne urodziny, na które czujcie się zaproszeni.

W międzyczasie planujemy podróż do czarnej dziury (31 października), cowtorkowe jammowanie, comiesięczne planszówki, posiadówki do rana (teoria chaosu i przypadku), może jakieś karaoke, koncert (15 październik) i cokolwiek do głów nieszczęsnych naszych przyjdzie.

1004456_476636022413109_491330787_n

Jeśli jeszcze nas nie znacie a zbłądzicie w Katowicach, szukając przy okazji przyjaznej przystani, wpadajcie na Dworcową 13. Oprócz standardowo ciepłej atmosfery i suchych żartów, dostaniecie imbryk dobrego czasu/czaju, płynne czekoladowe szczęście, dobre regionalne piwa, aromatyczne grzańce, kakao i całą masę dziwności. Gwoli praktyczności – codziennie od 17:00-18:00 obowiązuje High Tea Time, czyli herbaty schodzą cenowo o 50%, codziennie do 16:00 studenckie piwo łapiecie za 5zl a uczniowską herbatę o 1zł taniej.

 

 

Imbryk
Wisi w powietrzu
Ku niebu.

Hakuin (1685-1768)

Posted in Bez kategorii | Tagged as: , , , , | Dodaj komentarz

Teoria tworzy Katowice

Po roku od wydania ksiązki: „Domy i gmachy Katowic”, na stronie 166 możemy przeczytać: Domy i budynki Katowic – strona 166

Obecnie w miejscu kawiarni Scala działa herbaciarnia Teoria będąca także miejscem organizacji wydarzeń kulturalnych, koncertów, wernisaży i zbiórek pod petycjami.

Książka jest autorstwa Michała Bulsa, Grzegorza Grzegorek i Beaty Witaszczyk. Cena jest odpowiednio gruba do tego sporego i ciężkiego albumu. Można go nabyć na przykład tu: http://www.matras.pl/domy-i-gmachy-katowic.html

Cieszymy się, że po trzech [a nawet dwóch] latach działania udało się nam wpisać się w panoramę miasta.

Ignacy Pawłowski i Maciej [Psych] Smykowski  ;]

 

 

Posted in Bez kategorii | Tagged as: , , , | 1 komentarz

Promocje jesienne!

Poza tradycyjnym już high tea time (co dzień między 17 a 18 wszystkie herbaty kosztują połowę mniej) odpalamy piwo studenckie oraz licealną herbatę. To nie tak, że namawiamy do urywania się z zajęć. Ale jeśli traficie do nas przed godziną 16 łapiecie piwo za 5zł (studenci) & dowolną herbatę złotówę taniej (licealiści).
Miłej jesieni! ;]

wsparcie w płynie

Posted in Bez kategorii | Dodaj komentarz

historia dworcowej 13 w obrazkach

Posted in Bez kategorii | Tagged as: , , , | Dodaj komentarz

Notatka Teoretyczna 2013-07-19

Gdyby tu był krzyż – rzekł oskarżony po długiej chwili wskazując wspaniałym gestem pustą ścianę poza sobą – to bym wyłączył. A tak, pierdolę wszystkich. Wysoki Sąd, pana prokuratora, pana sędziego… […]
– I pana mecenasa także – dodał w sensie wyjaśnienia.
Taką oto rzeczy koleją Wuj Józef powędrował do więzienia razem ze swoim klientem. Opowiadał mi potem, iż siedzieli w jednej celi, ale nie myślę, aby to było prawdziwe; po prostu Wuj Józef jako artysta lubił rzeczy o kompozycji klasycznej; i jak każdemu prawdziwemu artyście, prawda wydawała mu się rzeczą błahą jeśli chodziło o siłę opowieści.

[Marek Hłasko, Sowa, córka piekarza]

Teoria pęka w szwach. Kilka poduszek, pięć stolików i śpiewający stół słowiczy, zaledwie dwa krzesła barowe i jeden barman. A goście, z pewną uporczywością wciąż przynoszą i zostawiają rzeczy. Czy są to ofiary lub wota składane Chaosowi w przestrzeni tej maleńkiej świątynki, ukrytej pośród uliczek postindustrialnego miasta? To, co poleży chwilę w Teorii nabiera szczególnego znaczenia. Niczym stara, sfatygowana czarka, albo może raczej jak kopi luwak. Wszystko zależy od tego, którą z legend uznamy za ciekawszą. Jedna z nich wpada mi do głowy gdy do Teorii wbiega zawiany gość i pyta czy przepraszam bardzo, jest tutaj klucz do ulicy Jana. Wyobrażam sobie wtedy, że istotnie mamy taki klucz. Otwiera te drzwi za barem, zamykane na ciężką sztabę. Za nimi znajduje się mały świat zrzędliwych księgowych w sweterkach w romby. Nieszczęśni skwapliwie przyjmują i skrzętnie przechowują każdą powierzoną im rzecz – od maty do jogi przez setny parasol, na instrumentach muzycznych skończywszy. Wszystko zapisują w wielkiej księdze. Prawda jest taka, że za drzwiami zamykanymi na ciężką sztabę mieszka potwór, który pożera wszystkie te rzeczy. Kiedy Teoria oddaje je właścicielom nie są już takimi, jakimi były wcześniej. Bęc! Zmiana. Teorii na ten temat w ogóle jest mnóstwo. Może za drzwiami jest koniec świata i po prostu wypada się w gwiazdy albo wprost w makaronowe macki Latającego Potwora Spaghetti? Może skład broni, narkotyków i kradzionych narządów? Może to winda do uranowego biedaszybu eksploatowanego w celu rozpieprzenia wszystkiego w drobny mak? Może tam na dole ktoś drąży korytarze do wszystkich fajnych miejsc świata i gdy mu się nudzi może zwyczajnie pojechać tam na rowerze? Na przykład takie ogrody Guranse w Nepalu. Niedawno przyjechała z nich dostawa herbaty. Jest biała, turkusowa i czerwona. Chcecie spróbować?

DSC05007

Posted in Notatki Teoretyczne | 1 komentarz

Notatka Teoretyczna 2013-05-31

X X X
urodziłem się na 52˚ szerokości geograficznej północnej
i 20˚ długości geograficznej wschodniej
wylosowałem Polskę
w pokerze po takim rozdaniu
mówi się pas

[Piotr Macierzyński wiersz z tomiku „Danse macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu”]

Znany poeta Piotr Macierzyński, autor powyższego wiersza mieszka w Łodzi. Byłam w Łodzi tylko raz, ale wydaje mi się miastem równie smutnym jak Katowice. Rzeczywiście wolałabym powiedzieć pas, jednak coś mi nie pozwala. Może fakt, że w naszym kochanym Antymieście nastała w końcu wiosna. Nie było łatwo. Powtarzaliśmy zimę, żeby zdać do następnej pory roku. Widocznie niektórzy nie dość intensywnie wpatrywali się w świeży śnieg. Nie wystarczająco odczuli mróz w porach swej skóry. Nie dokończyli kontemplacji fenomenu spóźniających się pociągów. Nie wypili dostatecznej ilości naparu z afrykańskiego krzaka rooibos. Ale wreszcie jest. Na Mariackiej znowu pojawili się hipsterzy ze swoimi nieskazitelnie czystymi ostrymi kołami. Na rogu staromiejskiej skutecznie żebrze miła staruszka. Stadka radosnej ortalionowej młodzieży pielgrzymują w kierunku tancbudy urządzonej w prześlicznym budynku dawnego kina Capitol. Tymczasem Teoria tętni życiem jak leśna ściółka, schowana gdzieś w gąszczu tej miejskiej dżungli, przypominającej trochę radioaktywny prypecki park. Pełna jest różnorodnych osobliwości, zadziwia mnogością żyjątek. We wtorki jak zabiegane myszki przybywają dwie urocze Żydówki z Be’er Miriam, aby zapoznawać nas z kulturą Izraela. Najbardziej lubią turkusową herbatę zwaną Żelazną Boginią Miłosierdzia. W czwartki gościmy graczy, którzy jak sroki kolekcjonują kolorowe karteczki. W niedziele przychodzą chłopcy i dziewczęta, którzy w rozmaitych pozach naśladują zwierzęta – ćwiczą jogę. W pozostałe dni tygodnia, niczym leśna zwierzyna do wodopoju przybywają weganie, ekolodzy, muzycy, rowerzyści, fantaści, społeczność LGBT oraz cała gama stworzeń jeszcze nie odkrytych przez przyrodników i taksonomów.

herba

Jest tyle światopoglądów, charakterów i zainteresowań. Jak to wszystko pogodzić?
Stare chińskie przysłowie mówi: „jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.

Do chińskiego mistrza Zhaozhou przyszedł mnich z innego klasztoru z jakimś pytaniem. Mistrz zapytał go: – Byłeś tu kiedyś? – Nie, mistrzu – odpowiedział mnich. – Wypij herbatę i odejdź! – zakończył rozmowę Zhaozhou. Za jakiś czas przyszedł inny mnich, z innym poważnym pytaniem. – Byłeś tu kiedyś? – zapytał Zhaozhou. – Tak, mistrzu – odpowiedział mnich. – Wypij herbatę i odejdź! – powiedział Zhaozhou.
Inny mnich, który był obecny przy obu zdarzeniach, zapytał Zhaozhou:
– Jak to jest mistrzu, że obu kazałeś wypić herbatę i odejść, choć ich odpowiedzi były różne?
– Ty też wypij herbatę i odejdź! – odpowiedział Zhaozhou.

[Przypowieść pochodzi z książki Przemysława Trzeciaka „Powieki Bodhidharmy. Sztuka herbaty dawnych Chin i Japonii.”]

Posted in Notatki Teoretyczne | Dodaj komentarz

Notatka Teoretyczna 2013-03-21

Co pewien czas (zwłaszcza w czwartki) świat wypada z orbity. Jedynym punktem odniesienia są czerwone światła migoczące na krawędziach Gwiazd. Wówczas Teoria staje się kosmicznym portem do którego przybijają zagubione planety. Te nieziemskie globy zamieszkują obywatele doprawdy ekscentryczni. Jak frenetyczne widma wyplątują się z czarnych pukli nocy a w Teorii postanawiają zwilżyć swoje nieustannie mamroczące wargi jakimś trunkiem.

Wszystko tchnie duchem wiktoriańskiej Anglii. Postindustrialny klimat Katowic zmienia się na chwilę w mglisty i wilgotny wyspiarski spleen, porządni za dnia doktorzy przeobrażają się w niepokornych panów Hyde. Gospodarze Teorii, postrzeleni niczym Zając Marcowy i Szalony Kapelusznik, niby to niechętnie zapraszają wszystkich tych szaleńców na zwariowaną herbatkę. Nie byle jaką oczywiście, a pochodzącą z byłej kolonii brytyjskiej czerwoną herbatę Ceylon.
Wpada tu też pewna dobrze wychowana panienka. Jest odważna i swobodna jak sufrażystki (w drugiej połowie XIX wiek bez wątpienia prędko zdiagnozowano by u niej histerię). Bardzo lubi gubić swoje długie, jasne włosy i stawiać stopy na dziewiczym śniegu, jakby była pierwszą odkrywczynią tego srebrzystobiałego księżyca. Z fascynacją i gorącym entuzjazmem poznaje Krainę Czarów na rogu Dworcowej i Świętego Jana.

 

 

— Dolej sobie herbatki — Poradził jej Postrzelony Zajączek tonem usilnej perswazji.
— Jeszcze jej sobie nie nalałam — odparła urażona Alicja — więc nie mogę dolać.
— Chciałaś chyba powiedzieć, że nie możesz odlać — poprawił ją Bezdenny Kapelusznik — bo dolać do pustego jest bardzo łatwo.

[Lewis Carroll, Alicja w Krainie Czarów w przekładzie Jolanty Kozak]

 

Dodo

Posted in Notatki Teoretyczne | Dodaj komentarz

Notatka teoretyczna 2013-02-15

— Jak dostać się do Teorii? — pyta zagubiony przechodzień.
— Pierwsza gwiazda na prawo i prosto, aż do poranka! — woła do niego jakiś okoliczny Piotruś Pan.
Do Teorii prowadzi kilka zakręconych schodków – zupełnie jak do domku na drzewie. To ulubiona kryjówka wiecznych chłopców. Jedni bawią się klockami lego, inni wolą zabawy z bronią. Fascynują ich machiny. Niektórzy całe dnie spędzają jeżdżąc na rowerach, są też wielbiciele opowieści o orkach, elfach i mężnych wojach. Grają w gry. Biją się. Spadają z gałęzi, nabijając sobie guzy. Utalentowany muzycznie marzyciel rysuje po ścianach kredką.

O tej porze roku teoretyczne dziewczęta są bardziej stroskane. Siedzą zamyślone przy oknie, sącząc czarną chińską herbatę Pu-erh, obserwują Katowiczan pełzających po mokrych chodnikach. Może wypatrują Piotrusia Pana? Wyglądają trochę tak, jakby czekały na wiosnę. A wiosną – niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczą. Ich policzki zaczerwienią się od miłości i pośpiesznego czerpania z życia a letnie sukienki zafurkoczą w podmuchach przeciągów. Znowu będą śliczne, będą bez tchu wpadać do Teorii, będą się śmiać i pić chłodną zieloną Senchę albo napar z kwiatów hibiskusa z kostkami lodu. Zupełnie jak w poemacie Zuo Xi Czarujące niewiasty.

„[…]Biegają po polach i lasach,
Zrywają dojrzałe owoce,
Szukają kwiatów w deszczu i wietrze.
Nagle niecierpliwość wzrasta, biegną z powrotem,
Tęskniące do czarki herbaty[…]”

Dodo

Posted in Notatki Teoretyczne | Tagged as: , , , , , | Dodaj komentarz

Notatka Teoretyczna 2013-01-20

Jest mroźna, niedzielna noc. Śnieg odbija pomarańczowe światła latarni, poza tym nic się nie dzieje. Po ulicach błąkają się samotne suki. Znudzone prostytutki na Dudy-Gracza plotą, jedna z nich z rozbawieniem rzuca do słuchawki telefonu: to niech się pomodli za moją duszę! Zmierzam w stronę najstarszego z całej serii katowickich dworców. Na Dworcowej 13, w oknach modernistycznej kamienicy, która kiedyś emanowała pięknem corbusierowskiej surowości wciąż świeci się światło. Jest tak od lat 40. XX wieku, gdy Cafe Skala zapoczątkowała cykliczną przemianę tego miejsca. Chociaż minęła północ, barman obecnie pełniący służbę poi herbatą zbłąkane ćmy.

Teoria tylko w teorii działa od 12 do 24. W praktyce można się tu spodziewać kogoś o każdej porze doby i roku włączając w to święta narodowe, okolice przesilenia zimowego, koniec świata a nawet miesiąc trzeźwości. Teoria budzi się wcześniej, by przygotować dla wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy litry indyjskiej herbaty z trawą cytrynową albo obserwować pracę robotników, którzy stojąc na drabinie pod jemiołą… nie, nie całują się. Kują. Kują w ścianie, dewastując wizerunek smoka nakreślony zwinną dłonią pewnego pianisty. Teraz spomiędzy cegieł wyzierają rury podkreślając lekko steampunkowy klimat właściwy dla Teorii. Teoria zasypia później, aby zachwycić zbłąkanego Anglika smakiem chińskiej herbaty Keemun, zadziwiająco lepszej w smaku niż English Breakfast Tea. Po co to wszystko? Pozwolę sobie przytoczyć (w przekładzie Przemysława Trzeciaka) fragment Chapu (Podręcznika herbaty) Gu Yuanquinga, aby uzasadnić tę beztroskę w stosunku do upływających godzin.

 

Kiedy należy pić herbatę?

W chwilach bezczynności.
Kiedy znudzi nas poezja.
W zmieszaniu myśli.
W czas odpowiedni dla pieśni.
Kiedy muzyka milknie.
Gdy żyjemy w samotności.
Dla umilenia czasu po nauce.
Podczas rozmowy późną porą.
Studiując w słońcu dnia.
W weselnej komnacie.
By zatrzymać miłych gości.
By okazać gościnność uczonemu albo ładnym dziewczętom.
Gdy odwiedza nas przyjaciel po dalekiej podróży.
Kiedy jest doskonała pogoda.
Kiedy niebo jest mroczne.
Wyczekując łodzi płynącej kanałem.
Gdy we mgłach stoją drzewa i bambusy.
Kiedy kwiaty rozkwitają i ptaki szczebiocą.
W upalny dzień nad stawem z lotosami.
Gdy kadzidła płoną na dziedzińcu.
Kiedy podpici goście odeszli.
Kiedy dzieci nie ma w domu.
Gdy odwiedzamy opuszczoną świątynię.
Gdy oglądamy źródła i malownicze skały.

  Dodo

Posted in Notatki Teoretyczne | Tagged as: , | Dodaj komentarz

widokówka

Dla tych co w Weronie i gdziekolwiek indziej — zaprojektowaliśmy widokówkę:

widokowka_teoria_01

Poszła do druku i do odbioru będzie najpóźniej w przyszłym tygodniu.

widokowka_teoria_01

Posted in Bez kategorii | Tagged as: , , , | Dodaj komentarz