Notatka Teoretyczna 2013-05-31

X X X
urodziłem się na 52˚ szerokości geograficznej północnej
i 20˚ długości geograficznej wschodniej
wylosowałem Polskę
w pokerze po takim rozdaniu
mówi się pas

[Piotr Macierzyński wiersz z tomiku „Danse macabre i inne sposoby spędzania wolnego czasu”]

Znany poeta Piotr Macierzyński, autor powyższego wiersza mieszka w Łodzi. Byłam w Łodzi tylko raz, ale wydaje mi się miastem równie smutnym jak Katowice. Rzeczywiście wolałabym powiedzieć pas, jednak coś mi nie pozwala. Może fakt, że w naszym kochanym Antymieście nastała w końcu wiosna. Nie było łatwo. Powtarzaliśmy zimę, żeby zdać do następnej pory roku. Widocznie niektórzy nie dość intensywnie wpatrywali się w świeży śnieg. Nie wystarczająco odczuli mróz w porach swej skóry. Nie dokończyli kontemplacji fenomenu spóźniających się pociągów. Nie wypili dostatecznej ilości naparu z afrykańskiego krzaka rooibos. Ale wreszcie jest. Na Mariackiej znowu pojawili się hipsterzy ze swoimi nieskazitelnie czystymi ostrymi kołami. Na rogu staromiejskiej skutecznie żebrze miła staruszka. Stadka radosnej ortalionowej młodzieży pielgrzymują w kierunku tancbudy urządzonej w prześlicznym budynku dawnego kina Capitol. Tymczasem Teoria tętni życiem jak leśna ściółka, schowana gdzieś w gąszczu tej miejskiej dżungli, przypominającej trochę radioaktywny prypecki park. Pełna jest różnorodnych osobliwości, zadziwia mnogością żyjątek. We wtorki jak zabiegane myszki przybywają dwie urocze Żydówki z Be’er Miriam, aby zapoznawać nas z kulturą Izraela. Najbardziej lubią turkusową herbatę zwaną Żelazną Boginią Miłosierdzia. W czwartki gościmy graczy, którzy jak sroki kolekcjonują kolorowe karteczki. W niedziele przychodzą chłopcy i dziewczęta, którzy w rozmaitych pozach naśladują zwierzęta – ćwiczą jogę. W pozostałe dni tygodnia, niczym leśna zwierzyna do wodopoju przybywają weganie, ekolodzy, muzycy, rowerzyści, fantaści, społeczność LGBT oraz cała gama stworzeń jeszcze nie odkrytych przez przyrodników i taksonomów.

herba

Jest tyle światopoglądów, charakterów i zainteresowań. Jak to wszystko pogodzić?
Stare chińskie przysłowie mówi: „jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.

Do chińskiego mistrza Zhaozhou przyszedł mnich z innego klasztoru z jakimś pytaniem. Mistrz zapytał go: – Byłeś tu kiedyś? – Nie, mistrzu – odpowiedział mnich. – Wypij herbatę i odejdź! – zakończył rozmowę Zhaozhou. Za jakiś czas przyszedł inny mnich, z innym poważnym pytaniem. – Byłeś tu kiedyś? – zapytał Zhaozhou. – Tak, mistrzu – odpowiedział mnich. – Wypij herbatę i odejdź! – powiedział Zhaozhou.
Inny mnich, który był obecny przy obu zdarzeniach, zapytał Zhaozhou:
– Jak to jest mistrzu, że obu kazałeś wypić herbatę i odejść, choć ich odpowiedzi były różne?
– Ty też wypij herbatę i odejdź! – odpowiedział Zhaozhou.

[Przypowieść pochodzi z książki Przemysława Trzeciaka „Powieki Bodhidharmy. Sztuka herbaty dawnych Chin i Japonii.”]

Posted in Notatki Teoretyczne | Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *