Notatka Teoretyczna 2013-01-20

Jest mroźna, niedzielna noc. Śnieg odbija pomarańczowe światła latarni, poza tym nic się nie dzieje. Po ulicach błąkają się samotne suki. Znudzone prostytutki na Dudy-Gracza plotą, jedna z nich z rozbawieniem rzuca do słuchawki telefonu: to niech się pomodli za moją duszę! Zmierzam w stronę najstarszego z całej serii katowickich dworców. Na Dworcowej 13, w oknach modernistycznej kamienicy, która kiedyś emanowała pięknem corbusierowskiej surowości wciąż świeci się światło. Jest tak od lat 40. XX wieku, gdy Cafe Skala zapoczątkowała cykliczną przemianę tego miejsca. Chociaż minęła północ, barman obecnie pełniący służbę poi herbatą zbłąkane ćmy.

Teoria tylko w teorii działa od 12 do 24. W praktyce można się tu spodziewać kogoś o każdej porze doby i roku włączając w to święta narodowe, okolice przesilenia zimowego, koniec świata a nawet miesiąc trzeźwości. Teoria budzi się wcześniej, by przygotować dla wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy litry indyjskiej herbaty z trawą cytrynową albo obserwować pracę robotników, którzy stojąc na drabinie pod jemiołą… nie, nie całują się. Kują. Kują w ścianie, dewastując wizerunek smoka nakreślony zwinną dłonią pewnego pianisty. Teraz spomiędzy cegieł wyzierają rury podkreślając lekko steampunkowy klimat właściwy dla Teorii. Teoria zasypia później, aby zachwycić zbłąkanego Anglika smakiem chińskiej herbaty Keemun, zadziwiająco lepszej w smaku niż English Breakfast Tea. Po co to wszystko? Pozwolę sobie przytoczyć (w przekładzie Przemysława Trzeciaka) fragment Chapu (Podręcznika herbaty) Gu Yuanquinga, aby uzasadnić tę beztroskę w stosunku do upływających godzin.

 

Kiedy należy pić herbatę?

W chwilach bezczynności.
Kiedy znudzi nas poezja.
W zmieszaniu myśli.
W czas odpowiedni dla pieśni.
Kiedy muzyka milknie.
Gdy żyjemy w samotności.
Dla umilenia czasu po nauce.
Podczas rozmowy późną porą.
Studiując w słońcu dnia.
W weselnej komnacie.
By zatrzymać miłych gości.
By okazać gościnność uczonemu albo ładnym dziewczętom.
Gdy odwiedza nas przyjaciel po dalekiej podróży.
Kiedy jest doskonała pogoda.
Kiedy niebo jest mroczne.
Wyczekując łodzi płynącej kanałem.
Gdy we mgłach stoją drzewa i bambusy.
Kiedy kwiaty rozkwitają i ptaki szczebiocą.
W upalny dzień nad stawem z lotosami.
Gdy kadzidła płoną na dziedzińcu.
Kiedy podpici goście odeszli.
Kiedy dzieci nie ma w domu.
Gdy odwiedzamy opuszczoną świątynię.
Gdy oglądamy źródła i malownicze skały.

  Dodo

Posted in Notatki Teoretyczne | Tagged as: , | Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *